Wróciłam z parodniowych wakacji w niedzielę i jeszcze dochodzę do siebie. Tak zajebistego urlopu, przyznam szczerze, jeszcze nie miałam! Solina, żaglówka i przede wszystkim zajebiści ludzie :D Szkoda tylko, że tak krótko.
Niemniej jednak z wakacji, oprócz wspomnień, przywiozłam małe zleconko. Dzisiaj, skoro aura zrobiła się znośna, zasiadłam oto do komputera i powstało dzieło na miarę Michała Anioła i Rafaela razem wziętych.
Za koncepcję odpowiada Afro, grafiką zajęłam się ja.
Ogórek nastąpi, jak Buk (dąb, lub inne drzewo) pozwoli, w niedzielę, bo jednak trzeba nadgonić pilniejsze sprawy. Mam nadzieję, że ktoś w ogóle czeka na ogóra :D
piątek, 9 sierpnia 2013
wtorek, 30 lipca 2013
Nie mogę ci pomóc- jestem ogórkiem!
Tak oto, sen, który przyśnił mi się lata temu doczekał się własnego komiksu. Chodził za mną ten ogórek co jakiś czas i mnie szturchał, żebym mu poświęciła trochę uwagi. No to się doczekał! Historia jest tak absurdalna, że nawet nie będę nic więcej komentować. Po prostu oglądajcie. Następny odcinek popełnię jak wrócę znad Soliny, czyli gdzieś w okolicach przyszłego tygodnia ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

